Praca za darmo jako wirtualna asystentka – czy to się opłaca?
Prowadzisz czyjeś social media od trzech miesięcy. Tworzysz grafiki, piszesz posty, ogarniasz Canvę i planujesz publikacje. Robisz to dobrze, ale nie dostajesz zapłaty, bo zdobywasz doświadczenie. Czy praca za darmo jako wirtualna asystentka się opłaca?
Czasem tak, ale najczęściej nie za bardzo. Pokażę Ci, gdzie przebiega granica między mądrą inwestycją w siebie a dawaniem się wykorzystywać jako wirtualna asystentka, która pracuje za darmo.
W tym wpisie pokaże Ci:
kiedy praca za darmo jako wirtualna asystentka ma sens,
kiedy praca za darmo staje się wykorzystywaniem,
- jak podejść do darmowej współpracy mądrze i bezpiecznie?
Kiedy darmowa współpraca z klientem jako wirtualna asystentka ma sens?
Darmowa współpraca jako wirtualna asystentka może być dobrą decyzją:
- na samym początku działalności,
- przy wejściu w nową niszę,
- gdy chcesz nauczyć się nowego narzędzia,
- przy współpracy z osobą lub firmą, która może Cię polecić lub zostać Twoim wymarzonym klientem,
- przy wydarzeniach branżowych, inicjatywach lokalnych lub działaniach społecznych.
Darmowa współpraca jako WA na początku działalności
Jeśli jesteś na samym początku drogi i nie masz jeszcze żadnych realizacji, jeden (maksymalnie dwa) projekty za darmo mogą Ci pomóc zdobyć portfolio wirtualnej asystentki na początku. Chodzi o to, żeby mieć co pokazać kolejnym klientom.
Bezpłatne projekty, gdy wchodzisz w nową niszę
Podobnie, gdy już pracujesz jako WA, ale chcesz wejść w nową niszę. Robiłaś grafiki, a teraz chcesz prowadzić newslettery? Jeden projekt za darmo, żeby zdobyć doświadczenie i mieć przykład do pokazania na pewno się opłaci. Więcej projektów – już niekoniecznie.
Współpraca jako WA za darmo przy nauce nowego narzędzia
Darmowa współpraca ma też sens, kiedy chcesz nauczyć się nowego narzędzia. Załóżmy, że Twoja znajoma potrzebuje pomocy z automatyzacjami. Ty chcesz ogarnąć narzędzie, więc pomagasz jej, a przy okazji się uczysz. Obie strony coś zyskują.
Praca za darmo jako wirtualna asystentka w zamian za polecenie
Strategicznie warto też rozważyć współpracę z twórczynią, która może Cię polecić swoim obserwatorkom. Albo projekt dla firmy, która może być Twoim wymarzonym klientem w przyszłości. Wtedy nie ma co traktować takiej pracy jako pracy za darmo, tylko jako inwestycję w relację z dużym potencjałem.
Sprawdź też, gdzie szukać klientów jako wirtualna asystentka.
Bezpłatna praca jako WA na wydarzeniach albo dla organizacji non-profit
Dobrym pomysłem jest też bezpłatna praca jako wirtualna asystentka podczas interesującego wydarzenia branżowego, wsparcie lokalnej inicjatywy albo robienie małych zleceń dla organizacji, która jest bliska Twojemu sercu. Robisz coś dla ważnej sprawy, a przy okazji zdobywasz nowe umiejętności i kontakty.
Zasady bezpłatnej współpracy jako wirtualna asystentka
Jeśli decydujesz się na bezpłatną współpracę jako wirtualna asystentka, ustal:
- czas trwania współpracy,
- konkretny zakres zadań,
- wartość, którą otrzymasz w zamian (np. wpis do portfolio lub opinię),
- profesjonalne zasady komunikacji i harmonogram.
1. Określ czas trwania współpracy
Nie deklaruj się, że będziesz pomagać tak długo, jak będzie trzeba. Ustal, że współpracujecie przez miesiąc albo że robisz 5 postów na Instagram. Bez jasnych ram czasowych mało korzystna dla Ciebie sytuacja będzie przeciągać się w nieskończoność.
2. Opisz dokładnie, co wchodzi w zakres współpracy
Dobrze ustalony zakres współpracy wygląda na przykład tak: „stworzę Ci strategię newslettera i napiszę pierwsze cztery wydania”.
3. Ustal, co dostajesz w zamian
Opinie. Prace do portfolio. Możliwość pokazania procesu. Kontakty. Polecenia. Doświadczenie w pracy z nowymi narzędziami. To, że nie bierzesz pieniędzy, nie znaczy, że nie powinna z tego płynąć żadna wartość w Twoją stronę.
4. Traktuj bezpłatną współpracę profesjonalnie
To, że klient nie płaci, nie oznacza, że możesz być mniej profesjonalna. Terminy, jakość, komunikacja – wszystko musi być na tym samym poziomie, co przy płatnym zleceniu.
Kiedy praca za darmo jako wirtualna asystentka jest wykorzystywaniem Ciebie?
Bezpłatna współpraca staje się problemem, gdy:
- klient ma budżet, ale nie chce płacić,
- okres próbny trwa miesiącami,
- zakres zadań ciągle się powiększa,
- klient nie oferuje żadnej wartości w zamian.
1. Klient ma budżet, ale nie chce płacić
Największą czerwoną flagą jest klient, który ma budżet, ale nie chce płacić. Zazwyczaj na początku możesz od niego usłyszeć, że chce Cię najpierw sprawdzić, dlatego proponują bezpłatny tydzień, miesiąc albo 3 miesiące. Nie gódź się na to. Czasem zdarza się też, że klient prosi Cię o jedno zadanie próbne, ale potem próbuje wykorzystać Cię, angażując w kolejne bezpłatne projekty.
2. Okres próbny trwa miesiącami i zakres działań ciągle się powiększa
Praca za darmo jako wirtualna asystentka nigdy nie powinna się wiązać z brakiem szacunku dla Twojego czasu. Jeśli klient zmienia wymagania w trakcie, chce więcej, niż ustaliliście, nie odpowiada na maile, to nie ma co się oszukiwać. On traktuje Cię jak darmową siłę roboczą. Często do tego dochodzi jeszcze manipulacja emocjonalna mająca podważyć Twoje umiejętności. Pamiętaj, że nawet do darmowej współpracy możesz sporządzić umowę.
3. Klient nie oferuje żadnej wartości w zamian
Bezpłatne zlecenia dla wirtualnej asystentki nigdy nie powinny być jednostronne. Jeśli robisz coś za darmo, masz prawo oczekiwać feedbacku, możliwości wpisu do portfolio, polecenia dalej itd. W przeciwnym razie ta współpraca nie ma dla Ciebie sensu.
Współpraca barterowa jako wirtualna asystentka
Muszę poruszyć jeszcze jedną opcję, bo można ją pomylić z darmową współpracą. Barter to coś zupełnie innego niż bezpłatna praca. W barterze obie strony dają sobie coś wartościowego.
Przykłady sensownego barteru to: robisz grafiki dla fotografki, a ona robi Ci sesję do portfolio. Prowadzisz social media trenerce fitness, a ona daje Ci pakiet treningów online. Piszesz teksty na stronę psycholożce, a ona daje Ci sesje terapeutyczne. Żeby barter miał sens, obie strony muszą wymieniać usługi o podobnej wartości.
Jak przejść z darmowej współpracy na płatną jako wirtualna asystentka?
Najlepiej ustal, kiedy to nastąpi na samym początku, zanim darmowy okres w ogóle się zacznie. Powiedz wprost: „Pierwsze cztery newslettery zrobię w ramach budowania portfolio, a jeśli będziesz chciała kontynuować, od piątego przejdziemy na płatną współpracę – 200 zł za newsletter”. Klient wie od początku, na co się pisze.
W trakcie darmowej współpracy pokazuj wartość tego, co robisz. Po każdym zadaniu podsumowuj: co zrobiłaś, ile to kosztowałoby standardowo oraz jakie efekty przyniosło. Klient wtedy zaczyna rozumieć koszt Twojej pracy.
Kiedy darmowy okres się kończy, przygotuj płynne przejście: „Widzę, że nasza współpraca się sprawdza. Bezpłatny okres dobiega końca, ale chętnie działałabym z Tobą dłużej, jeśli Ty też jesteś na tak. Przesyłam ofertę w załączniku”. Bądź zdecydowana. Nie przepraszaj za to, że chcesz pieniędzy za swoją pracę. Nie negocjuj w nieskończoność.
Nie uzależniaj się od jednego klienta. Kiedy kończy się darmowa współpraca z jednym, miej już kolejnego (najlepiej płatnego) w planach. Bezpłatna współpraca ma być przejściowa i mieć konkretny cel, nie trwać w nieskończoność.
Jak zdobyć pierwsze doświadczenie jako wirtualna asystentka bez pracy za darmo?
Praca za darmo to nie jedyna opcja na start i często nie jest nawet najlepsza. Lepiej na początku umówić się na symboliczne kwoty, np. 30 zł za post albo 50 zł za newsletter, bo dzięki nim zaczniesz być traktowana jako profesjonalistka. Możesz też umówić się na projekty pro bono dla organizacji non-profit. W ten sposób zdobywasz doświadczenie, opinię i kontakty, bo nowi ludzie dowiadują się o tym, czym się zajmujesz.
Doświadczenie jako wirtualna asystentka możesz zdobywać:
- oferując usługi w symbolicznej cenie,
- realizując projekty dla organizacji non-profit,
- tworząc przykładowe projekty do portfolio,
- współpracując w ramach barteru z innymi specjalistami.
Czy wirtualna asystentka powinna pracować za darmo?
Darmowa współpraca może mieć sens, ale tylko jeśli przynosi Ci wymierne korzyści w postaci projektu do portfolio, rekomendacji albo możliwości nauki nowych rzeczy. Twoja praca ma wartość od pierwszego dnia, nawet jeśli jesteś na początku swojej drogi i nie masz doświadczenia. Jeśli klient tego nie szanuje, to wtedy lepiej zrezygnować z takich zleceń.
Pobierz bezpłatny ebook
Poznaj 10 praktycznych porad, które gładko wprowadzą Cię w zawód wirtualnej asystentki!
- Dostaniesz konkretne tipy, które od razu wcielisz w życie.
- Unikniesz błędów, które ja popełniłam na początku.
- Zbudujesz karierę na własnych zasadach.
