Jak zdobyć klienta jako wirtualna asystentka – spraw, by to on znalazł Ciebie!
Szukanie pierwszych zleceń na grupach na Facebooku przypomina dziś walkę z wiatrakami. Kilkadziesiąt zgłoszeń pod jednym ogłoszeniem, licytacja na najniższą stawkę i ciągła niepewność. Kiedy zaczynałam w branży pięć lat temu, to tam zdobywało się klientów. Dziś te metody po prostu przestały działać.
Rynek mocno się zmienił i wymaga zupełnie nowego podejścia. Jeśli zastanawiasz się, jak zdobyć klienta jako wirtualna asystentka bez tracenia czasu na przepełnione komentarze, musisz odwrócić ten proces. Pora sprawić, aby to idealny zleceniodawca odezwał się do Ciebie!
W tym wpisie pokażę Ci:
- dlaczego tradycyjne grupy na Facebooku przestały działać,
- dlaczego własne social media to Twoja najlepsza inwestycja,
- czy strona internetowa jest Ci w ogóle potrzebna na starcie,
- jak sprawić, by klient poczuł do Ciebie “to coś” i napisał sam.
Dlaczego szukanie zleceń na grupach przestało działać?
Kiedyś wystarczyło wrzucić migawkę ze swojej pracy na grupę biznesową. Bardzo motywujące było to, że ludzie z ekscytacją reagowali na takie posty. Jednak dzisiaj konkurencja jest ogromna. W odpowiedziach pod ogłoszeniami widzimy po kilkadziesiąt zgłoszeń. W rezultacie wybijają się tam często najniższe stawki.
Jako początkująca WA nie traciłabym tam dzisiaj czasu. Ponieważ walka cenowa prowadzi tylko do frustracji, warto zmienić całe swoje podejście do biznesu.
Spraw, by to klient znalazł Ciebie!
Jako wirtualne asystentki stale powtarzamy naszym klientom, że muszą dbać o swoje marki. Ale czy stosujemy te porady do siebie? Niekoniecznie.
U początkujących dziewczyn widzę często profil widmo. Posty odkładamy na wieczne nigdy, a nagranie rolek na kupkę wstydu. Warto zaznaczyć, że Twoje media to nie tylko wizytówka. To Twoja najlepsza inwestycja w kolejne współprace.
Dlaczego regularność w social mediach to Twój priorytet?
- Dajesz sygnał rynkowi: Będąc aktywną, mówisz klientowi: halo, jestem tutaj i czekam na Ciebie!
- Budujesz relację: Pokazujesz swój styl działania, ekspresję i podejście do biznesu.
- Oszczędzasz czas: Dobry profil przyciąga klientów, zamiast wymagać ciągłego szukania zleceń.
Zatem potraktuj prowadzenie swoich profili jako priorytet. Choćby to miało być coś małego każdego dnia, to każdy krok przybliża Cię do celu.
Czy strona internetowa jest konieczna na początku?
Spotkałam się z opinią, że strona www jest niezbędna, żeby klient mógł do nas trafić. Owszem, strona jest pomocna, ale totalnie nie zgadzam się z tym, że jest konieczna na start.
Żeby klient wyszukał Cię w Google, musiałabyś mocno zadbać o SEO i tworzyć wpisy regularnie. Dzięki temu, że mamy social media, masz tam maxa przyspieszoną drogę. Zastanawiasz się, jak zdobyć klienta jako wirtualna asystentka w szybki sposób? Wystarczy, że wyświetlisz mu się w proponowanych lub skomentujesz jego post.
Kiedy strona internetowa przegrywa z social mediami?
- Czas pozycjonowania: Strona potrzebuje miesięcy na wysokie pozycje, profil w socialach działa natychmiast.
- Skrócenie dystansu: Na Instagramie czy LinkedInie klient od razu widzi Twoją twarz i energię.
- Konwersja: Z naszej strony www odezwało się zaledwie kilka osób, a z social mediów zapytania spływają co tydzień!
Jak przyciągnąć klienta, który poczuje do Ciebie "TO COŚ"?
Na naszych mediach nie ma tygodnia, żeby nie pojawiło się kilka zapytań o współpracę. Często w wiadomościach słyszymy, że potencjalny klient poczuł wspólny vibe! I właśnie do tego Twoje media mają służyć.
Według corocznego raportu Digital Poland z social mediów korzysta w Polsce aż 24,8 mln pełnoletnich osób. Chociaż nie wszyscy to właściciele firm, codziennie widzisz tam multum profili biznesowych.
1. Wybierz odpowiednią platformę
Nie musisz być wszędzie. Wybierz miejsce, gdzie spędzają czas Twoi potencjalni zleceniodawcy.
2. Pokaż swój charakter i styl pracy
Ludzie kupują od ludzi. Pokazuj kulisy swojej pracy, swoje przemyślenia i sposób komunikacji.
3. Zaczepiaj i wchodź w interakcje
Nie czekaj biernie. Komentuj posty przedsiębiorców, udostępniaj ich treści i zaznaczaj swoją obecność.
4. Postaw na profesjonalny profil biznesowy
Zadbaj o jasny opis w bio, w którym od razu widać, w czym pomagasz. Zobacz też nasze wskazówki budowania profilu na platformie LinkedIn.
Jak przejść od budowania widoczności do podpisania umowy?
Kiedy potencjalny klient napisze do Ciebie wiadomość prywatną, po prostu zaproponuj mu krótką rozmowę. Pokazanie profesjonalizmu na tym etapie to klucz do sukcesu.
W konsekwencji stała obecność w sieci sprawi, że zapytania zaczną spływać same.
Czy każda wirtualna asystentka może zdobywać klientów w ten sposób?
Tak, pod warunkiem, że da sobie czas i wykaże się cierpliwością. Nic nie dzieje się z dnia na dzień. Jednak zbudowanie nawyku pokazywania się w sieci to najlepsze, co możesz zrobić dla swojego biznesu.
Rób małe kroki każdego dnia:
- publikuj wartościowe posty dla swojej grupy docelowej,
- pokazuj kulisy projektów, które właśnie realizujesz,
- twórz przykładowe materiały do portfolio,
- rozmawiaj z ludźmi w komentarzach i na wiadomościach prywatnych.
Daj sobie szansę na bycie zauważoną!
Przejście z roli poszukującej na osobę poszukiwaną wymaga odrobiny cierpliwości, ale daje niesamowitą wolność. Zaczynając od małych kroków każdego dnia, szybko zobaczysz pierwsze efekty w swojej skrzynce odbiorczej.
Liczę, że od dziś potraktujesz poważnie swoje social media i dasz sobie szansę na bycie zauważoną! Trzymam za Ciebie kciuki.
A jak to wygląda u Ciebie? Czy dbasz o swoje profile regularnie, czy utknęły one na “kupce wstydu”? Daj znać w komentarzu poniżej!
Pobierz bezpłatny ebook
Poznaj 10 praktycznych porad, które gładko wprowadzą Cię w zawód wirtualnej asystentki!
- Dostaniesz konkretne tipy, które od razu wcielisz w życie.
- Unikniesz błędów, które ja popełniłam na początku.
- Zbudujesz karierę na własnych zasadach.
